Czytanie na śniadanie z maluchami 2Prinsjes
Mała Małpka to nowy przyjaciel

Narodowe Dni Czytania znów się rozpoczęły. Idealny czas na zabawę w czytanie na głos w całym kraju rozpoczął się uroczystym Narodowym Śniadaniem Czytelniczym. W tym celu dzieci z 2Prinsjes Dzisiaj odwiedzamy Muzeum Literatury/Muzeum Książki Dziecięcej. Wchodzą do sali Annie MG Schmidt pełnej zachwytu. Szybko się rozchodzą, wsiadają do solidnego samochodu z radiem Annie FM i rozglądają się, zanim zajmą miejsce obok dzisiejszej czytelniczki: Merel van Vroonhoven. Historia „Małej Małpki” może się rozpocząć.

Pokój pełen małych małpek

Gdy wszyscy wygodnie się rozsiedli, Valerie Drost, dyrektor Muzeum Literatury/Muzeum Książki Dziecięcej, otwiera poranek i wręcza Merel ilustrowaną książkę roku, „Mała Małpka” Miesa van Houta. „To książka o Małpce” – mówi Merel dzieciom, pokazując im pacynkę Małpkę i książkę. „Kto jeszcze jest małpką?”. Ręce natychmiast wystrzelają w górę.

Tak rozpoczyna się ekscytująca przygoda Małej Małpki na hulajnodze, która ma do przekazania wspaniałe wieści. Przemierza las, szukając różnych zwierząt, ale nikt jej nie słucha. No właśnie, nikt, prawda? Dzieci słuchają jak zaczarowane. Co jakiś czas podskakują, by za chwilę szybko wrócić i popatrzeć na piękne obrazki.

To taka frajda patrzeć, jak dzieci wciągają się w opowieść. Zawsze dużo czytamy na głos w naszych grupach. To chwila spokoju podczas kręgu i kiedy dzieci śpią.

– Yasmien, asystentka edukacyjna 2Prinsjes

Kiedy Małpka spada ze skutera, Merel pyta: „Co to tam?”. Tommy wie. „To słoń” – wykrzykuje z entuzjazmem. Czytał tę historię już wiele razy. „Często się to zdarza” – mówi Merel. „Za każdym razem, gdy czytasz książkę ponownie, coraz więcej z niej zostaje w pamięci. Ponieważ dzieci znają już część tekstu, mogą lepiej nadążać za lekturą. To nie tylko pomaga im rozwijać słownictwo, ale także sprawia, że ​​historie stają się dla nich jeszcze ciekawsze”.

Wspólne śniadanie

Po przeczytaniu bajki dzieci bawią się przez chwilę, a następnie zostają serdecznie powitane w kawiarni, gdzie czeka na nie pyszne jedzenie i napoje. „Co wam się najbardziej podobało w tej bajce?” – pytamy dzieci. „Wszystko!” – odkrzykują. Widać, że to śniadaniowe czytanie sprawiło im ogromną przyjemność. Po śniadaniu cała grupa udaje się na górę, aby kontynuować radosną zabawę na wystawie Żab, gdzie znów otaczają ich opowieści.

Czytanie w grupie

Kadra dydaktyczna 2Prinsjes Wyraźnie cieszą się dzisiejszym porankiem. „To takie miłe widzieć, jak dzieci są pochłonięte historią” – mówi Yasmien. „Zawsze dużo czytamy na głos w naszych grupach. To chwila spokoju podczas zajęć w kręgu, a teraz także, gdy dzieci idą spać. Zabieramy książkę do ich sypialni, zagłębiamy się razem w historię, a potem mówimy dobranoc. Widać, że dzieci w ten sposób łatwiej zasypiają, a szczególnie miłe jest to, że często zaczynają rozmawiać o historii po przebudzeniu. Wtedy naprawdę się w nią angażują”.

Jako partner inicjatywy Heel Den Haag Leest, aktywnie promujemy rozwój językowy dzieci. W końcu dobre umiejętności językowe zwiększają ich szanse w społeczeństwie. „Dlatego zawsze pracujemy z tematami przewodnimi” – mówi Yasmien. „Teraz na przykład „rodzina i ja”. Wybieramy książki, które pasują do tego tematu i czytamy je na głos każdego dnia. W ten sposób dzieci rozwijają związane z nim słownictwo. Mamy również urocze kąciki czytelnicze, które zachęcają do czytania i odkrywania, z wieloma książkami, które również porządkujemy tematycznie. Dzięki temu dzieci mogą łatwo wybrać książkę samodzielnie, przejrzeć ją lub poprosić nas o przeczytanie na głos. Częste wspólne czytanie uczy je również, jak korzystać z książek”.

Zacznij jak najwcześniej

Merel podkreśla również wagę czytania na głos. „Nie można zacząć wystarczająco wcześnie” – mówi. Jako była administratorka i starsza urzędniczka, Merel przeszła do edukacji. W rezultacie dowiedziała się, że dzieci, którym czytano od najmłodszych lat, mają ogromną przewagę w zakresie słownictwa, gdy rozpoczynają naukę w szkole podstawowej. „Jeśli dzieciom nie czytano, bardzo trudno jest nadrobić zaległości w słownictwie” – mówi. Jej rada to czytać na głos przez piętnaście minut dziennie. Dotyczy to wszystkich grup wiekowych, nawet starszych dzieci. I czytać każdą książkę co najmniej trzy razy, ponieważ powtarzanie jest często bardzo cenne dla dzieci.

„Uczę w szóstej klasie i nadal codziennie czytam na głos, również w książkach obrazkowych. Książki oferują mnóstwo okazji do rozmowy z dziećmi i omawiania konkretnych tematów lub zgłębiania ich za pomocą ambitnych ćwiczeń. Plany lekcji dołączane do różnych książek są obecnie niezwykle pomocne. Są również pomocne dla rodziców. Zawierają wskazówki dotyczące czytania na głos i tego, jak ożywić książkę” – mówi Merel. „Czytanie na głos jest nie tylko niezwykle ważne, ale i wspaniałe. Wspaniale jest widzieć, jak dzieci w Childcare 2Samen z zainteresowaniem słuchają pięknej historii Kleine Aap”.