Na obozie zawsze jest impreza!
W 2Samen wierzymy, że każde dziecko zasługuje na dobrą zabawę. Dotyczy to również dzieci, które na przykład nie mogą wyjechać na wakacje z powodów finansowych. Dlatego wszystkie dzieci w wieku od 8 lat, korzystające z opieki świetlicowej, są mile widziane na obozie. Nie tylko latem, kiedy śpimy w namiotach i cieszymy się piękną pogodą, ale także jesienią, zimą i wiosną. Wtedy tworzymy dodatkową atmosferę ogniskiem, piankami marshmallow i noclegiem w harcówce. Dzięki temu na obozie zawsze panuje impreza, oferując niezapomniane wrażenia o każdej porze roku!
W tym roku nasz dwudniowy obóz letni odbył się pod hasłem „Dziś jest impreza”. Sześćdziesięcioro dzieci z różnych świetlic w Hadze i Westlandzie bawiło się wspaniale. Bawiły się, śpiewały, uprawiały sport, zwiedzały, śmiały się, jadły, trochę spały i nawiązywały nowe znajomości. Już w pierwszym świątecznym wydaniu wiadomości wszyscy składali sobie życzenia urodzinowe; co jest dość dziwne, gdy wcale nie są to urodziny… Przejście nastąpiło w formie quizu do innych świąt w Holandii, od Dnia Króla do Holi Phagwa. Co właściwie wtedy świętujecie?
Podczas grupowego polowania grupy polowały na Zajączka Wielkanocnego, Świętego Mikołaja i Pomarańczowego Fana. Każde zdjęcie zdobywało punkty. Były też trudniejsze wyzwania fotograficzne, na przykład ktoś z psem, ktoś stojący na rękach lub ktoś z innej grupy ukrywający się przed światem. Rywalizacja była zacięta. Wysiłki zostały nagrodzone gigantycznym baletem wodnym. Zjeżdżalnia wodna została namydlona i gotowa do zjazdu. Potem było karaoke, gra Stratego na żywo w lesie, gra planszowa, zajęcia plastyczne lub występ. Oczywiście opiekunowie obozu zapewnili pyszne jedzenie. Po pierwszym fantastycznym dniu wszyscy spali smacznie, po bitwie na poduszki i kolejnych pogawędkach w namiocie.
Drugi dzień naszego letniego obozu rozpoczął się od zaspanych śniadań. Jednak natychmiast się obudzili, gdy przybył dostojny gość. Król był z wizytą. Bo uwielbia przyjęcia, tak jak my. Co właściwie powiedzieć królowi? I co należy zrobić, a czego absolutnie nie? Tara, obserwatorka rodziny królewskiej, wiedziała. Stajesz, gdy Wasza Wysokość wchodzi, i siadasz – ze skrzyżowanymi nogami – gdy on wchodzi. Oczywiście… poszło dobrze. Czy wiecie, że jesteśmy lepsi w jedzeniu ciast niż on?
Po odejściu Króla wszyscy uczestniczyli w sześcioczęściowym kursie świątecznym. Bal Króla – gra w piłkę z tarczami, pachołkami i klockami. Niespodzianką było łucznictwo i Archery Tag. Zagłębili się w klimat sylwestrowy, rozpalając ogniska i piekąc pianki. Ochłodzili się przy fontannie. W lesie szukali pisanek ze zdjęciami do gry pamięciowej. Robili też kartki świąteczne lub cieszyli się choinką z ogórków, winogron i bananów.
Niestety, zakończyli obóz lodami. Zaśpiewali i zatańczyli do obozowej piosenki po raz ostatni, a potem wrócili do domu z obozowymi bransoletkami i śpiworami. Do zobaczenia za rok!